Wypowiedź

Jacek Janiszewski

Wypowiedzi

Byłem wówczas prezesem Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, czyli jednej z partii wchodzących do AWS i szczerze mówiąc polityka mnie za bardzo nie interesowała, co prawda byłem wówczas posłem i prezesem dużej partii i miałem już przeszłość ministerialną w 1993 roku Anny Suchockiej, ale wszystkich nie znałem. I pamiętam jak taki wariat ciągle gdzieś biegał z brodą po korytarzach i walczył o Kampus w Krakowie, o pieniądze z takim hasłem 600 mln na 600-lecie, do końca nie rozumiałem, potem jednak miałem tę przyjemność Kazia Barczyka, bo to właśnie on był, poznać lepiej, był Sekretarzem w naszym rządzie, ministrem, posłem, przewodniczącym budującej się jakiejś ciągle samorządowości w Małopolsce, którą zresztą bardzo kocham i często na jego zaproszenie później przyjeżdżałem i dlatego to pamiętam, te 600 mln na 600-lecie i Kazia Barczyka, który właściwie bez przerwy kogoś zaczepiał żeby tylko był za tym, ażeby te środki finansowe na Kampus w Krakowie Znalazły się. Muszę przyznać, że pamiętam wówczas też, że tak nas zamęczał tym wszystkim, że nie było innej woli, nawet myśli żeby Kraków tych pieniędzy na Uniwersytet Jagielloński nie dostał. Z tamtych czasów oczywiście, ponieważ on ogromną robotę wykonał to w zasadzie wiele już nie trzeba było robić, ale byłem urzędującym, konstytucyjnym ministrem a zatem w zasadzie, co wtorek widzieliśmy się z wszystkimi kolegami z Rady Ministrów i z Unii Wolności i z AWS i dyskutowaliśmy między innymi z ciągle szarpiącego nas po rękach, który pilnował, żeby te pieniądze znalazły się. Więc praca z innymi kolegami z Rady Ministrów czy praca też z kolegami w partii, w Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym, w którym byłem posłem nie była zbyt ciężka żeby przekonać ich wszystkich do tego ażeby Kraków te pieniądze otrzymał. Tak, więc ogromna robota posłów krakowskich, w tym Barczyka, ale myślę, że takie ogromne też przyzwolenie i chęć dostosowania się do tego hasła 600 ml na 600-lecie. W Krakowie jestem często, w Kampusie nie tak często jak w samym Krakowie, ale kilka razy go widziałem, mogę powiedzieć, że robi wrażenie i konstatacja, jaką można przyjąć z całą pewnością, że warto było, to znaczy, że ten wysiłek i Barczyka i posłów stamtąd i rządu AWS, Unii Wolności i nasze już potem nie tylko przyzwolenie, ale też chęć realizacji tego projektu opłacała się ma piękny wyraz do dzisiaj.

Rok 2018, część IX