Janusz Steinhoff
WypowiedziW rządzie Jerzego Buzka pełniłem funkcję Ministra Gospodarki, a od 2000 Wicepremiera ds. Gospodarczych i Szefa Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Śledziłem zawsze historię i osiągnięcia Uniwersytetu Jagiellońskiego, z którym jestem związany rodzinnie, tam studiował mój ojciec, studiowało wielu członków mojej rodziny, jestem pod wrażeniem przepięknej historii Uniwersytetu, ale dowiedziałem się o tej inicjatywie od niestrudzonego Posła Akcji Wyborczej Solidarność Kazimierza Barczyka, późniejszego sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który zajmował się tym problemem, bardzo mocno zabiegał o to żeby przeprowadzić stosowne regulacje przez parlament i przez rząd i dla mnie nie starzało to jakichkolwiek wątpliwości. Uniwersytet Jagielloński swoją piękną historią, wkładem w rozwój Rzeczpospolitej w różnych jej okresach zasłużył sobie na właściwe potraktowanie w okresie 600-lecia jego Odnowienia. W związku z tym rząd na wniosek Pana Kazimierza Barczyka rozpoczął prace nad stworzeniem systemu finansowania Kampusu 600-lecia w sposób trwały w perspektywie do roku 2010. To się zawsze zdarza, każdy rektor każdego uniwersytetu w Polsce pod adresem rządu zgłasza swoje oczekiwania finansowe i ja przypominam, że w roku 2000 sytuacja finansów publicznych nie była najlepsza, Polska przeżywała różne perturbacje w okresie transformacji ustrojowej, co odbijało się na stanie budżetu, musieliśmy raczej wtedy wycofywać się z finansowania niektórych projektów, które były przecież racjonalne, natomiast dla mnie nigdy nie stanowiło to jakichkolwiek wątpliwości, iż Uniwersytet Jagielloński powinien być potraktowany w taki sposób, który odzwierciedla stosunek rządu do jego przepięknej historii. I tak się też stało, przyjęliśmy bardzo szybko projekt regulacji, ja przypominam sobie Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, na który zaprosiłem przedstawiciel Pana Rektora, przedstawicieli Uniwersytetu Jagiellońskiego, było to bardzo sympatyczne spotkanie i ciekawa dyskusja i jak sądzę przedstawiciele Uniwersytetu Jagiellońskiego wynieśli z tego posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów nadzieję, że ten problem będzie finalizowany bardzo szybko na Radzie Ministrów, a potem w parlamencie. Chciałbym podkreślić to, że bez istotnej roli, bez konsekwencji w postępowaniu, bez determinacji wielkiej Kazimierza Barczyka, wtedy zarówno posła Akcji Wyborczej Solidarność jak i Sekretarza Stanu w Kancelarii Premiera tak szybkie tempo procedowania nad tymi regulacjami byłoby niemożliwe. Konkurenci zawsze zgłaszali wątpliwości i taka to jest procedura i takie są obyczaje, że wszyscy zabiegają o to, iżby finansowanie uczelni w innych regionach było na miarę ich oczekiwań, natomiast tak jak powiedziałem, rząd Jerzego Buzka nie miał żadnych wątpliwości, że Uniwersytet Jagielloński ze względu na tą specyfikę, o której wspomniałem wcześniej, potraktowany powinien być priorytetowo i specyficznie. Nigdy w Radzie Ministrów nie było wątpliwości, że taką decyzję musimy podjąć, bardzo mocno forsował są szef rządu Pan Premier Jerzy Buzek, który ciągle podkreślał, że mamy do czynienia z sytuacją specyficzną, Uniwersytet Jagielloński jest bowiem jedną z najstarszych uczelni na świecie i dlatego też w dobie wielkich problemów budżetowych rząd Jerzego Buzka bez cienia wątpliwości podjął te wszystkie decyzje, które uruchomiły proces legislacyjny w parlamencie. Ja mogę powiedzieć tak, po pierwsze były to duże środki, które w okresie 9 lat miały być przeznaczone na budowę Kampusu, to było ponad 600 mln z budżetu państwa, to jest bardzo duża suma, pojawiały się wątpliwości innych ośrodków akademickich czy te potężne nakłady na Kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego nie będą realizowane kosztem innych inwestycji koniecznych w innych ośrodkach akademickich. Staraliśmy się przekonać, że tak nie będzie, że specyfika tego rozwiązania, bo przecież przyjęliśmy rozwiązanie ustawowe, zdecydowanie po pierwsze zakłada ciągłość finansowania co ma bardzo istotne znaczenie, a poza tym istotnym czynnikiem był wkład w ten proces inwestycyjny zarówno miasta Stołecznego Krakowa jak i oczywiście wkład Uniwersytetu. Tutaj muszę powiedzieć, iż istotnym czynnikiem, który z jednej strony inspirował Radę Ministrów i również parlament to podejmowania tych szybkich decyzji było duże zaangażowanie miasta Kraków zarówno w budowę infrastruktury komunikacyjnej jak i w inne inwestycje związane z budową tego Kampusu, duże zaangażowanie samej uczelni i generalna przychylność społeczności lokalnej, społeczności Małopolski. Decyzja szczegółowa dotycząca regulacji ustawowych została wypracowana w zespole międzyresortowym, którym kierował Pan Minister Kropiwnicki, również wielki przyjaciel Uniwersytetu Jagiellońskiego i w tym zespole opracowano wszystkie podstawowe regulacje, które potem znalazły się w ustawie, w projekcie ustawy, który został w efekcie decyzji Rady Ministrów przekazany parlamentowi. To w ogóle był piękny taki sygnał, 600 mln na 600-lecie Uniwersytetu Jagiellońskiego, rząd finansował ten projekt kwotą wyższą od 600 mln, niemniej jednak te 600 mln na 600-lecie to był plan minimum. Później trzeba było zwiększyć to finansowanie, w efekcie inflacji po 9 latach, Pan Kazimierz Barczyk również zabiegał o to żeby to finansowanie było realizowane w sposób ciągły i o ile pamiętam 200 mln zł to była kolejna transza, które zwiększyła finansowanie tego projektu z budżetu państwa. O ile pamiętam było to 200 mln początkowo, natomiast skończyło się na 300 mln, czyli zapewniło to finansowanie całości tego projektu, biorąc pod uwagę inflację było to niezbędne. Jako Minister Gospodarki przez 4 lata w rządzie Jerzego Buzka, ale wcześniej pracownik naukowy Politechniki Śląskiej byłem przekonany o racjonalności realizacji tego typu projektów bowiem inwestycje w kapitał ludzki są Polsce bardzo potrzebne, Polska jest krajem, powinna być krajem ludzi wykształconych, ludzi radzących sobie na europejskim rynku pracy, widzę, że mamy tu w tej materii w ostatnich 20 latach wielkie osiągnięcia i dlatego jestem przekonany, iż inwestycje w dobre uczelnie z dobrą tradycją, z dobrą kadrą są z punktu widzenia gospodarczego również inwestycjami bardzo, bardzo racjonalnymi. Tym projektem wpierw przed Radą Ministrów zajmowały się dwa komitety, Komitet Społeczny Rady Ministrów i Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów. Ja kierowałem Komitetem Ekonomicznym Rady Ministrów, Komitetem Społecznym kierował wpierw Pan Premier Tomaszewski, potem śp. Pan Premier Longin Komołowski, bardzo mocno zaangażowała się w te prace Komitetu Społecznego Pani Minister Teresa Kamińska, która była wówczas szefem doradców, a wcześniej koordynatorem reform społecznych w rządzie Jerzego Buzka, tak, że było to porozumienie ponad wszelkimi podziałami w parlamencie, ale również porozumienie ludzi podobnie myślących w Radzie Ministrów.
Rok 2017, część III