Kazimierz Chrzanowski
WypowiedziPamiętam działania podejmowane przez Radnych, a szczególnie przez Radnego Kazimierza Barczyka, który wcześniej był Przewodniczącym Rady Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa o uczczenie 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Działania na rzecz odnowy, na rzecz budowy Kampusu 600-lecia Uniwersytetu zostały w sposób oficjalny rozpoczęte w 1993 roku listem Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Pana Barczyka do Prezydenta, Sejmu, rządu, senatu RP, żeby godnie uczcić tę rocznicę, która przypadała w roku 2000. Kto bardziej zasługuje, jaka uczelnia w Polsce ja nie Uniwersytet Jagielloński, pierwsza uczelnia w Polsce, jedna z pierwszych w Europie, pierwsza, a właściwie licząc Pragę do druga uczelnia w tej części Europy. Tradycja, historia zobowiązuje nie tylko Polaków, nie tylko nas, ale również zobowiązuje środowisko szersze naukowe, europejskie bo Uniwersytet to jest historia Polski również. I te działania pamiętam, można mówić dużo o tych różnych rozmowach, różnych delegacjach, wyjazdach i podejmowania tych działań, ale one głównie nabrały blasku w następnych latach, bodajże w roku 1997, 1998 jak Pan Barczyk został ministrem w Kancelarii Premiera Jerzego Buzka, a zarazem sekretarzem Komitetu Społecznego Rady Ministrów. Komitet Społeczny Rady Ministrów to ciało, które konsultowało wszystkie działania, przede wszystkim projekty ustaw, które szły pod obrady rządu, a później sejmu. I miejsce było znakomite, nie wiem czy on to wybierał celowo czy to było przemyślane, czy tak się złożyło, że jako znany samorządowiec z lat wcześniejszych bo to się wiązało również ze współpracą z samorządami, ale w każdym razie tam one nabrały tempa w wyniku czego została napisana w ciągu chyba 4-ch dni jak pamiętam po 1 października, kiedy w Krakowie odbyło się wielkie spotkanie upamiętniające właśnie 600-lecie Odnowy Uniwersytetu, byli premierzy, ministrowie, prezydent i na tym spotkaniu zapadły właściwie nieformalne decyzje bo to wystąpienie Premiera Buzka i Aleksandra Kwaśniewskiego była jakby zagwarantowana potrzeba pomocy Uniwersytetowi pod tym tytułem odbudowy III Kampusu Uniwersytetu i w ciągu 4-ch dni jak pamiętam został przekazany projekt ustawy do Premiera, Ministra Edukacji, który w krótkim czasie został przedstawiony Komitetowi Społecznemu i został skierowany do Sejmu. Oczywiście z tym projektem wiązało się szereg problemów bo to różne kluby, różni posłowie mieli różne potrzeby, zobowiązania, chęci, we wszystkich klubach odbywały się dyskusje, niemniej z przeważającą, z praktycznie 100 % liczbą głosów ustawa ta została przyjęta, a pamiętajmy, że te pieniądze, które w tych czasach były kierowane na Kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego stanowiły w niektórych latach 50 % budżetu, który szedł na uczelnie wyższe, na naukę bo czasy też były inne, to nie były czasy pomocy unijnej, to były czasy, kiedy też kryzysy się zdarzały i te kryzysy dosyć często, w wyniku tych kryzysów najbardziej traciła nauka, edukacja i sprawy społeczne. W każdym razie fakt się stał, Uniwersytet taką ustawę otrzymał, w której zapisano i wielkość kwot, to powyżej miliarda chyba było, a z budżetu państwa 600 mln na 600-lecie. Ale co ciekawe chytrość polegała wnioskodawców na tym, że te 600 mln było liczone od cen roku 1999, czyli jeżeli inflacja postępowała to kwota się podwyższała i ten program na lata 2001-2010 został przyjęty i oczywiście z lekkim opóźnieniem, ale zrealizowany w pełni, a nawet były dołożone wyższe jeszcze kwoty w latach późniejszych. Jakieś ciekawostki z tym też były związane, bo chociażby taka, że na posiedzeniu rządu, który przyjmował program, właśnie tą ustawę, program budowy 600-lecia Kampusu Uniwersyteckiego była obecna gościnnie Pani Premier Suchocka, która ze zdziwieniem słuchała kwot, słuchała argumentacji, słuchała tego, że Uniwersytet obchodzi 600-lecie, w pewnej chwili zabrała głos i mówi jak to się dzieje, przecież w roku 1994, kiedy byłam Premierem, tu prawie, że cytuję, Uniwersytet obchodził 630-lecie czyli jakby ta świadomość nie zawsze też do wszystkich w odpowiednim czasie i momencie docierała, co było może z jednej strony dziwne, ale z drugiej strony łatwiejsze, bo łatwiej było ten program przeforsować, ponieważ wszyscy mówili 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego, a to było 600-lecie Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego, bo 630-lecie było obchodzone w roku 1994. Tak się to działo, w Krakowie było oczywiście wielkie zadowolenie władz uczelni, środowiska naukowego, studenckiego, bo trzeba przyznać, że po kolei te wszystkie gmachy, które do dziś już są gotowe, służą studentom, zostały wybudowane z lekkim niektóre opóźnieniem, ale to wynikało z różnych powodów, które się w tym czasie piętrzyły. W ślad za tym również miasto dołożyło wszelkich starań, Prezydent Jacek Majchrowski, zresztą profesor Uniwersytetu, też dołożył wszelkich starań żeby w tym kierunku Pychowic, tam gdzie został wybudowany Kampus powstała i dobra droga gdzie można by było komunikację autobusową i samochodową, i linia tramwajowa wybudowana, tak, że dziś możemy spokojnie powiedzieć, że jest to pomnik, który został przez społeczeństwo Krakowa, przez władze Krakowa z dużą zasługą i z dużą aktywnością, lobbowaniem Pana Posła Ministra Barczyka przyjęty, a odnośnie jeszcze, nie wiem czy to do końca jest historia potwierdzona, ale wyczytałem taką historię w jednej z gazet, że podczas posiedzenia Komitetu Społecznego Rady Ministrów w przerwie czy już po zakończeniu Rektor Uniwersytetu mówiąc w kuluarach o potrzebie pomocy, zasługach, jak już ta ustawa w Komitecie Rady Ministrów przeszła, że największe zasługi w tym położył Kazimierz Barczyk i Uniwersytet wybuduje mu pomnik, nie wiem czy ten pomnik jest, myślę, że pomnikiem jest cały Kampus, a w ramach Kampusu może jakieś tablice pamiątkowe by się przydały dla tych, co największe zasługi w tej budowie położyli. Po przygotowaniu i skierowaniu przez Pana Ministra Posła Kazimierza Barczyka projektu ustawy, po spotkaniu krakowskim 1 października projekt ten długie miesiące, bo chyba około 7 miesięcy przeleżał w tzw. szufladzie, który nie był procedowany, a wiązało się to z bardzo dużymi oporami czy dyskusjami innych województw, gdzie pamiętam dyskusję wewnętrzną, a przecież u mnie w klubie była Pani Minister już wtedy Łybacka Krystyna z Poznania, który to Poznań też budował filię Uniwersytetu na granicy w Słubicach, polsko-niemiecką filię i też na to oczekiwał dużego wsparcia finansowego, ale tak się jakoś złożyło, że pieniądze były i na Poznań i na Kraków. I z tego kwoty, którą wcześniej podawaliśmy, że ponad miliard, która była proponowana jako kwota powyżej miliarda z czym, że część dokładał Uniwersytet jako własne środki, stopniała do 600 mln, to było propagandowo ładne bo 600 mln na 600-lecie, ale w późniejszym okresie te kwoty wzrosły, ponieważ w trakcie przyjmowania budżetów one były zgłaszane w formie albo poprawek albo już propozycji rządowych jako kwoty wyższe. Tu taką ciekawostką jest wypowiedź ministra Wittbrodta, który opowiadał jak w senacie odbywało się głosowanie nad projektem budżetu i senat zgłosił czy Pan Poseł Barczyk zgłosił kwotę wyższą o 100 mln, była propozycja 200 a zgłoszono 100 mln, ale podczas głosowania z tyłu za plecami senatorów siedział lobbysta, którym właśnie był Pan Barczyk i ta kwota została przyjęta i senat przegłosował, sejm ją potem też przyjął tą kwotę 300 mln bo te kwoty były rozbijane w stosunkach rocznych. W klubie naszym też często trzeba było bronić i my jako posłowie krakowscy, pamiętam sam jako poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Krakowa kilkakrotnie musiałem w tej sprawie występować i zabierać głos, głównie na klubie bo tam się toczyły takie najcięższe boje, w każdym razie efekt końcowy jest pozytywny, Kampus Uniwersytecki wybudowany, stoi, jest to pomnik dla przyszłych pokoleń, obecnych, przyszłych pokoleń, służy młodzieży, środowiskom nauki i naszemu społeczeństwu nie tylko Krakowa. I to jest pomnik, o którym mówił Prof. Ziejka na jednym ze spotkań po przyjęciu programu przez Komitet Społeczny Rady Ministrów, że posłowi Barczykowi Uniwersytet wybuduje pomnik, pomnika indywidualnego nie wybudowano, albo pomnik w postaci Kampusu wybudowano i stoi.
Rok 2018, część V