Wypowiedź

Prof. dr hab. Jacek Purchla

Wypowiedzi

Kraków jako ideopolis to miasto uniwersyteckie, Uniwersytet od średniowiecza przesądza o metropolitalności Krakowa. Uniwersytet to nie tylko profesorowie i studenci, to nie tylko społeczność akademicka, ale to również infrastruktura. I wraz z rozwojem tej funkcji akademickiej Kraków tworzył nowe budowle, powstawały w Krakowie nowe Kolegia i powstał również Kwartał Uniwersytecki. To co istotne to to, że Uniwersytet, a zwłaszcza Uniwersytet Jagielloński, Perła w Koronie przeżywając na przełomie XIX i XX wieku ponownie swój wielki rozkwit potrzebował nowych budynków, potrzebował jak dzisiaj mówimy nowej infrastruktury. I to doświadczeni bardzo czytelne było niezwykle pouczające, wykorzystywanie jubileuszy, wykorzystywanie lobbingu politycznego dawało owoce. Tym owocem jest niewątpliwie duma Uniwersytetu Collegium Novum otwarte w roku 1887, do dzisiaj można powiedzieć twarz i budowla budująca czy tworząca tożsamość Uniwersytetu. To zasługa wieloletniego Rektora UJ, który przez kilkanaście lat po swojej misji uniwersyteckiej był Ministrem Finansów w Wiedniu Juliana Dunajewskiego. Powiedzielibyśmy dzisiaj kolokwialnie to Julian Dunajewski załatwił środki finansowe na ten prestiżowy gmach Uniwersytetu, który dusił się w średniowiecznych murach. I tak było również 50 lat temu, kiedy Kraków i Polska obchodziły 600-lecie Uniwersytetu Jagiellońskiego, 600-lecie założenia Uniwersytetu Jagiellońskiego przez Kazimierza Wielkiego, rok 1964 był dla Krakowa swoistym przełomem, był przełomem dzięki Uniwersytetowi co świetnie pamiętam jako wówczas bardzo młody człowiek bo był to z jednej strony może pierwszy od II wojny światowej moment otwarcia Krakowa na świat, Krakowa epoki PRL, ale moment, kiedy jak grzyby po deszczu wyrastały i otwierane w 1964 roku nowe budynki i nowe kolegia. W ten sposób można powiedzieć rozwijał się na tyłach i w pobliżu Biblioteki Jagiellońskiego, dumy z okresu II Rzeczypospolitej II Kampus. Tak powstawały Instytuty Matematyki, Fizyki, Chemii, Uniwersytet dostał tzw. Paderewianum, podjęto decyzję o budowie miasteczka akademickiego. To był znakomity przykład wykorzystania nie tylko potencjału i prestiżu uczelni, ale również jego tradycji w grze politycznej, której sukcesem niewątpliwie był i żniwem był rok 1964. I tak też się stało, można najkrócej powiedzieć przez pewną analogię jeżeli chodzi o historię III Kampusu. To co niezwykle istotne to to, że przełom polityczny roku 1989 dał nam nie tylko wolność, suwerenność i demokrację, ale dał nam samorząd. I chcę to podkreślić jako ówczesny Wiceprezydent Krakowa, że w roku 1990 tworząc struktury samorządowe byliśmy od samego początku świadomi, iż naszym naturalnym partnerem w grze o Kraków i w grze polegającej na otwieraniu znowu Krakowa na świat jest Uniwersytet Jagielloński, jest środowisko akademickie. I nie przypadkiem w strukturach krakowskiego Magistratu już w 1990 roku powstał pion zajmujący się współpracą z instytucjami nauki i edukacji. Więcej, w roku 1993 ówczesny Przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Rady Miasta I kadencji Pan mecenas Kazimierz Barczyk wystąpił z precedensowym wówczas pomysłem i memoriałem, aby zbliżający się za dopiero 7 lat, w roku 2000 kolejny okrągły jubileusz Uniwersytetu wykorzystać dla tego następnego skoku, ten skok był konieczny, był konieczny z wielu powodów, ale również dlatego, że lata 90-te przyniosły w Polsce wzrost tzw. solaryzacji, otwarły szkoły wyższe, otwarły uniwersytety dla tysięcy młodych ludzi i Uniwersytet Jagielloński po raz kolejny odczuł ogromny deficyt, deficyt infrastruktury jeżeli można tak powiedzieć. Ta myśl rzucona w roku 1993 mogła trafić na podatny grunt dopiero po wyborach roku 1997, po wyborach parlamentarnych dzięki którym mieliśmy swojego człowieka w Kancelarii Premiera, Premiera Jerzego Buzka. Tym naszym człowiekiem był mecenas Kazimierz Barczyk jako sekretarz stanu w Kancelarii Premiera i jako Przewodniczący Komitetu Społecznego Rady Ministrów bo to nie jest dzisiaj już tajemnica, to jest już dzisiaj historia, że ten pomysł i ta myśl z roku 1993 została przez Pana Ministra Kazimierza Barczyka przełożona na język procedur rządowych, a później parlamentarnych. To wcale przecież nie była łatwa kwestia, Kraków nie jest jedynym ośrodkiem akademickim w Polsce. Więcej, często jest postrzegany jako ośrodek akademicki uprzywilejowany. Tymczasem pomysł III Kampusu rodził się już wcześniej w planach, również w planach samorządu bo to co istotne to ta niezwykła lokalizacja w Pychowicach, ona została przecież wskazana przez władze miasta Krakowa, przez planistów jako można powiedzieć to idealne wyprowadzenie i wyjście wielu instytutów duszących się w Śródmieściu Krakowa na obrzeża aglomeracji. I rok 1998 jest dla mnie kolejnym punktem startu, otwarciem kolejnego etapu, ważnym elementem w tej grze była wizyta Premiera Jerzego Buzka, dobrze ją zapamiętałem, wizyta tu w Krakowie w maju 1998 roku, Premier był dobrze już przez swojego Ministra przygotowany i efektów można było spodziewać się dość szybko mimo i przecież Polska wówczas nie była członkiem Unii Europejskiej, nie mieliśmy funduszy europejskich, więcej, był to trudny moment dla budżetu państwa. A jednak już w roku 1999 udało się dzięki decyzjom rządowym uzyskać pierwsze duże środki budżetowe na rozpoczęcie inwestycji związanych z III Kampusem. Ale Pan Minister Barczyk nie zasypywał gruszek w popiele i co istotne, bo jako Poseł, Poseł Akcji Wyborczej Solidarność prowadził szeroki lobbing również na terenie parlamentu można powiedzieć skupiając wokół tej idei przedstawicieli wszystkich partii politycznych wówczas w parlamencie reprezentowanych. Można powiedzieć, że był dobrze do tej gry politycznej przygotowany poprzez swoją wcześniejszą misję tu w krakowskim samorządzie. I deklaracja złożona przez Premiera w czasie obchodów jubileuszowych 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego w roku 2000 można powiedzieć była tym kolejnym punktem w tej grze, do której trzeba było jeszcze decyzji Sejmu. Ta decyzja z roku 2001 jest niewątpliwie w historii najnowszej Krakowa jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach miasta, bo ten miliard złotych zainwestowany w naukę, w naukę polską, ale alokowany tu w Krakowie w postaci III Kampusu, w postaci tej nowoczesnej infrastruktury to nie jest prezent jaki Polska robi Krakowowi, to nie jest prezent jaki dostaje od polskiego parlamentu Uniwersytet Jagielloński, myślę, że to jest inwestycja, inwestycja w ten wielki kapitał ludzki, w potencjał, w kreatywność, w to wszystko co pozwoliło również zmienić oblicze Krakowa, miasta w 1989 roku zderzającego się z głębokim systemowym kryzysem, miasta industrialnego, miasta, które znane było w świecie przede wszystkim jako Kraków miasto katastrofy ekologicznej. Te mądre decyzje, ta skuteczność krakowskiego polityka i co tu duo mówić consensus jaki udało się w polskim parlamencie uzyskać spowodowały, że pierwsza dekada nowego Millenium nie tylko nie była dla Uniwersytetu stracona, ale dała mu zupełnie nowy oddech i zupełnie nową perspektywę i o tym myślę trzeba koniecznie pamiętać.

Rok 2018, część VI