Wypowiedź

Prof. dr hab. med. Grzegorz Opala

Wypowiedzi

W okresie mojej obecności w rządzie, który wspominam jako jedno z ważniejszych wydarzeń w moim życiu jako, że było to uczestnictwo w rządzie reform, w rządzie zmieniającym Polskę, realizującym wiele programów Solidarności, która doczekała się dopiero można powiedzieć w tym okresie możliwości zrealizowania największych przedsięwzięć. Wtedy również zorały przeprowadzone cztery główne reformy. I jednym z elementów, który wspominam jako bardzo ważne wydarzenie i ważną pracę rządu była kwestia budowy Kampusu na 600-lecie Odnowionego Uniwersytetu Jagiellońskiego. To nie było tak, że sprawa jest oczywista, mamy Uniwersytet Jagielloński, mamy 600-lecie, a zatem czyż istnieje lepsze miejsce żeby tam ulokować środki i zbudować na miarę współczesnego czasu Kampus, nie było to takie proste. Do tych pieniędzy było wielu, którzy chcieliby to widzieć w Poznaniu, a może w Gdańsku, a może we Wrocławiu, jednak zabiegi z jednej strony ludzi, którzy ściśle byli związani z projektem jak Kazimierz Barczyk, który, ówczesny Poseł, ale również Minister w Kancelarii Premiera, był stale takim modus Vivendi, który pilnował sprawy. To nie dzieje się tak, że wystarczy mieć dobry argument, dobre uzasadnienie i dobry cel. Musi być jeszcze ktoś kto rzeczywiście stale przypomina, stale pilnuje terminów, stale zabiega i znajduje sojuszników. Mógłbym określić siebie jako również jednego z sojuszników takiego projektu widząc nie tylko tą 600-letnią tradycję Uniwersytetu, ale również model, który przyświecał medycynie, to znaczy Collegium Medicum na takim Uniwersytecie, w takiej wizji to było odwołanie się również do przeszłości, która tak lokowała między innymi medycynę. Nowoczesny Uniwersytet, nowoczesny Kampus, stare tradycje uważałem, że nie ma lepszego miejsca na realizację tego zadania. Tak uważał Premier Buzek, tak uważało, jak to ostatecznie głosowanie pokazało, nawet nie większość, ale ostatecznie te ważne wszystkie decyzje zapadały jednogłośnie i finalnie znalazły się w budżecie decyzje, a potem pieniądze. Mówiąc o samorządzie co jak gdyby po części wiąże też z osobą ponownie Kazimierza Barczyka jako Przewodniczącego Gmin i Powiatów chcąc patrzeć z mojego punktu widzenia jako bezpośredniego nie związanego z funkcją samorządu odbieram to głównie jako ten, dla którego samorząd jest pewną formą samo rządzenia, jak sama nazwa zresztą wskazuje, a więc lokalna społeczność ma własne przedstawicielstwo, ma własne cele i lepiej rozumie co konkretnie dla tej społeczności jest potrzebne. To również stwarza odpowiedni relacje i reprezentacje w stosunku do szerokich interesów bardzo rozległych w skali kraju. A zatem artykułowanie poprzez dobrą organizację ludzi, którzy chcą się rządzić sami, ale będąc jednocześnie częścią całości, to co niekiedy stwarza pewne ryzyko to jakby wydzielenie się w zakresie naszych tylko spraw. Nasze sprawy są częścią tylko większej całości całej wspólnoty narodowej, ale sprawy zdrowia, sprawy oświaty, sprawy komunalne to przecież nie da się sterować tym odgórnie, to muszą być ci, którzy określą zarówno potrzeby jak i ich realizację. Zdarza mi się zarówno z racji pełnionych kiedyś funkcji jak i również własnych aktywności mieć kontakty z samorządem głównie na Śląsku, ponieważ jestem mieszkańcem Katowic i wiele ważnych przedsięwzięć w zakresie edukacyjnych funkcji Uniwersytetu jak i funkcji w zakresie organizacji zdrowia mogłem realizować tylko dzięki dobrej współpracy z samorządem. Ta informacja jest mi tylko znana, ale nigdy nie pogłębiona w kategoriach zainteresowań w tym obszarze ponieważ zarówno pełnione funkcje w nauce, a więc w Towarzystwie Neurologicznym, w Polskim Towarzystwie Choroby Parkinsona, one wiązały mnie poza obszarem samorządowym. Ja z przyjemnością przyjąłem zaproszenie do Krynicy na właściwie Forum Ochrony Zdrowia, które od 7 lat odbywa się łącznie z Forum Ekonomicznym, które już ma za sobą 20 kilka spotkań. To ulokowanie problematyki zdrowotnej pokazuje, co zresztą miało niekiedy swoje odzwierciedlenie również w wypowiedziach polityków, że problemy zdrowia jak i koszty z tym związane organizacja problemów społecznych, które generuje choroby występujące w społeczeństwie wymagają spojrzenia nie tylko poprzez pryzmat zdrowia, ale również poprzez pryzmat konsekwencji dla gospodarki, konsekwencji dla ekonomii w ogóle. Można powiedzieć, że chore społeczeństwo nie jest w stanie zrealizować nawet najbardziej ambitnych planów gospodarczych, czyli powiązanie tych dwóch elementów to nie jest tylko element generowania kosztów, to jest również możliwość wykorzystania tego potencjału, który w ludziach jest i którzy są zdolni do podjęcia olbrzymich wysiłków, ale pod warunkiem, że są zdrowi nie tylko w sensie fizycznym, ale również w sensie umysłowym. Sam zajmuję się problematyką chorób mózgu i można powiedzieć tak, że to jest jedno z największych zagrożeń związane ze starzejącym się społeczeństwem, ponieważ choroby mózgu są jednym z tych elementów powiązanych z wiekiem, które występują s szczególnie w starszych generacjach. A zatem mamy całą gamę problemów do rozwiązania, również w oparciu o aktywne, zdrowe starzenie, a tym samym możliwość uczestnictwa aktywnego w rozwoju kraju.

Rok 2016, część I